Widok na góry w Tajlandii

PILOK – tam, gdzie kończy się Tajlandia

Większość turystów kończy odkrywanie Kanchanaburi przy Moście na rzece Kwai lub na wizycie w Parku Narodowym Erawan. Tymczasem kilkadziesiąt kilometrów dalej, przy granicy z Birmą, znajduje się Pilok – jeden z najbardziej zielonych i najmniej odkrytych zakątków tej prowincji. Zamiast tłumów czekają tu górskie krajobrazy i małe wioski. Jeśli lubisz odkrywać Tajlandię po swojemu, Pilok może okazać się jednym z największych zaskoczeń podczas podróży po zachodniej części Tajlandii.

Pilok to jedno z najbardziej malowniczych miejsc w prowincji Kanchanaburi. Położone tuż przy granicy z Birmą, z dala od turystycznych tras. To górski region, w którym 95% powierzchni pokrywają lasy, a niewielkie wioski wciąż zachowały spokojny rytm codziennego życia z dala od masowej turystyki. Jeśli chcesz odkryć mniej znaną Tajlandię, Pilok zachwyca zielonymi krajobrazami, bliskością natury i autentyczną atmosferą. 

PILOK KANCHANABURI - TAM, GDZIE KOŃCZY SIĘ TAJLANDIA

PILOK – TAM, GDZIE KOŃCZY SIĘ TAJLANDIA

Pilok znajduje się tam, gdzie kończy się Tajlandia, a zaczyna Birma. Leży w jednej z najbardziej zielonych części prowincji Kanchanaburi. To obszar górski, porośnięty niemal w całości lasami, z niewielkimi wioskami rozsianymi daleko od siebie. 

Leży tyle daleko, by obcokrajowcy bardzo rzadko tutaj zaglądali. Wystarczająco daleko, by długość połączeń lokalną komunikacją zniechęcała ich do przyjazdu, a cała podróż jawiła się jako strata cennych, ściśle wyliczonych urlopowych dni. A tak w ogóle, to umówmy się – o Pilok niemal żaden obcokrajowiec nigdy nie słyszał. Pilok zaczyna się tam, gdzie kończą się turystyczne przewodniki. Nie wart uwagi przybyszy z Zachodu,  nie godzien wzmianek i pozycji na liście Musisz zobaczyć w Tajlandii, czy Warto Zobaczyć w Tajlandii. Pilok to góry, gdzie rajskich plaż brak, a i atrakcji nie ma zbyt wielu (Park Narodowy Thong Pha Phum, kilka świątyń, punkty widokowe oraz wodospady). Mieszkańców posługujących się językiem angielskim zliczy się na palcach. Jednej ręki. I właśnie dlatego Pilok może chwycić za serce. Bo tam, gdzie nie ma nic, jest wszystko.

ZIELONA KRAINA KANCHANABURI

Pilok jest jedym z siedmiu podregionów (tambon) w dystrykcie Thong Pha Phum w prowincji Kanchanaburi. Zielona kraina zajmuje powierzchnię 725 km2, z czego aż 95% stanowią lasy. To jedna z najbardziej zielonych części prowincji Kanchanaburi. Górskie krajobrazy, tropikalna roślinność i rozległe połacie zieleni sprawiają, że nawet sama podróż staje się atrakcją. 

Każdy z podregionów Thong Pha Phum podzielony jest na wioski (łącznie jest ich 44). W podregionie Pilok znajdują się cztery wioski:

  • Baan E-Tong
  • Baan Bo Ong
  • Baan Mai Rai Pa
  • Baan Pilok Khi

Łącznie mieszka tutaj ponad sześć tysięcy osób. Wioska E-Tong na przestrzeni kilku ostatnich lat stała się popularnym kierunkiem weekendowych wyjazdów Tajów, którzy cenią piękno i bliskość natury oraz szukają miejsc, do których mogą uciec od zgiełku miasta. 

SKARPA, PRZEPAŚĆ, PYŁ, KURZ I OSTRE ZAKRĘTY – GÓRSKA JAZDA PO DWÓCH PASACH

Choć Pilok oddalone jest od miasta Kanchanaburi o jakieś 210 km, dojazd tutaj jest prawdziwym wyzwaniem. Na mapie nie wygląda to imponująco, ale rzeczywistość szybko weryfikuje te liczby. Problemem nie jest dystans, lecz ostatni odcinek prowadzący z Thong Pha Phum do Baan E-Tong. Choć ma zaledwie około 65 kilometrów, jego pokonanie zajmuje ponad dwie godziny. Ostatnie 40 kilometrów prowadzi przez góry i dla wielu osób staje się jedną z najbardziej emocjonujących tras w Tajlandii. To droga, którą naprawdę się pamięta. 

Każdy kolejny kilometr przynosi następne ostre zakręty i strome podjazdy. Kierowcy nieustannie używają klaksonów przed zakrętami. Największy podziw budzą kierowcy lokalnych żółtych songthaewów, którzy każdego dnia pokonują tę trasę z pasażerami na pokładzie. Do dziś pamiętam swoją ostatnią podróż. Songthaew powoli wspinał się pod kolejne wzniesienia, silnik pracował na najwyższych obrotach, a zakręty zdawały się nie mieć końca. Kiedy po ponad dwóch godzinach samochód wjechał do Baan E-Tong, miałam ochotę pogratulować kierowcy i podziękować mu za bezpieczną podróż. 

Więcej miejsc z tej prowincji znajdziesz tutaj:

→  KANCHANABURI PO MOJEMU

Tu Ewelina
Podróże mają wiele wymiarów. Jedne prowadzą w Świat. Inne to Podróże ku Sobie.
Na tej stronie spotykają się oba te kierunki. Znajdziesz tu inspiracje do podróżowania po Azji Południowo-Wschodniej oraz umówisz się na Odczyt z Kronik Akaszy.  

→  WIĘCEJ O MNIE I O TEJ PRACY ZNAJDZIESZ NA STRONIE GŁÓWNEJ

Na Instagramie i Facebooku dzielę się kulisami mojej pracy i miejscami, które mnie inspirują. 

Zapraszam, jeśli masz ochotę:

INSTAGRAM 

FACEBOOK 

💬
Porozmawiaj z Eweliną ×
1